Jest 2:40, ale pory, kiedy wena nawiedzi się nie wybiera. Zalałam dzisiaj herbatę zimną wodą i na tym w zasadzie kończą się moje podobieństwa do wiersza. Rymy słabe, ale co tam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 sierpnia 2013
piątek, 30 września 2011
Jesienna chandra.
Jesień nadeszła, wiatr wieje chłodny,
Głowa ma pełna myśli swobodnych,
Kocham długie wrześniowe wieczory,
Słyszę stukot pociągu o tory,
Uśmiecham się znowu sama do siebie,
Próbuję zliczyć gwiazdy na niebie,
Pozytywne wydaje się wszystko,
Choć pewnie nastrój zmieni się rychło,
Jedno spojrzenie w to jedno miejsce,
I to co było już nie zdaje się piękne,
Wracam myślami do tamtego wieczora,
Do wylanego łez jeziora.
Co było to było, pusta ma głowa,
W oddali słyszę jakieś twe słowa,
- Kim jesteś?
- Cieniem.
- Kim będziesz?
- Wspomnieniem.
Głowa ma pełna myśli swobodnych,
Kocham długie wrześniowe wieczory,
Słyszę stukot pociągu o tory,
Uśmiecham się znowu sama do siebie,
Próbuję zliczyć gwiazdy na niebie,
Pozytywne wydaje się wszystko,
Choć pewnie nastrój zmieni się rychło,
Jedno spojrzenie w to jedno miejsce,
I to co było już nie zdaje się piękne,
Wracam myślami do tamtego wieczora,
Do wylanego łez jeziora.
Co było to było, pusta ma głowa,
W oddali słyszę jakieś twe słowa,
- Kim jesteś?
- Cieniem.
- Kim będziesz?
- Wspomnieniem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)